piątek, 3 stycznia 2014

Folklor


W malutkiej wiosce Moncha Blanca  na Lanzarote, niedaleko Tinajo znajduje się malutka świątynia.

Co roku 14 i 15 września ubrani w ludowe stroje mieszkańcy z różnych części wyspy przybywają pieszo do tej świątyni by oddać cześć dla Nuestra Senora de los Volcanes -Matka Boska Bolesna.

Według opowieści, w XVII wieku, gdy wyspę nawiedziły serie wybuchów wulkanów miasteczku Tinajo groziło zalanie przez lawę. 
Ogromne zagrożenie i brak możliwości ucieczki spowodowały, że miejscowy ksiądz prosił wiernych o gorącą modlitwę do Matki Boskiej Bolesnej w intencji zatrzymania lawy oraz opieki nad miastem.
Mieszkańcy wbili w ziemię krzyż po drugiej stronie spływającej z wulkanów lawy. I stał się cud. Lawa zastygła i nie popłynęła już dalej. W podzięce za uratowanie miasta, który przypisano Matce Boskiej wybudowano świątynię a na ołtarzu umieszczono jej figurę. 

Dziś na tę pielgrzymkę idą wszyscy, bez wyjątku, całymi rodzinami, od najmłodszego pokolenia do najstarszego. 
Wielka fiesta ku chwale Matki Boskiej Bolesnej. 
Wielkie podziękowanie i prośba o dalszą opiekę. 

Po mszy i procesji odbywa się dalsza świecka część uroczystości, bardzo radosna, głośna, kolorowa i pełna akcentów folklorystycznych.













8 komentarzy:

dziękuję :)