niedziela, 22 grudnia 2013

Graciosa

Graciosa, malutka wysepka. Liczy sobie 27 kilometrów kwadratowych. 
Jedna z mniejszych Wysp Kanaryjskich. Położona około 2 kilometrów na północ od wyspy Lanzarote.
Na Graciosę można dostać się z portu w Orzoli, skąd odpływają promy i taksówki wodne. 
Cieśnina Rio dzieląca Lanzarote od Graciosy słynie z delfinów i wyjątkowo silnych fal.  
Wyspa jest jak mikrokosmos - znajduje się na niej wszystko, ale w miniaturze. Dróg asfaltowych nie posiada w ogóle, za to zbocza czterech wulkanów i pola lawy znaczą ścieżki różnych klas. Po niektórych mogą poruszać się jedynie piesi, inne są dla rowerów, a jeszcze inne - dla samochodów a jedynymi samochodami, jakie można tu zobaczyć są samochody terenowe. 
Wszędzie jest cicho i spokojnie.

 Na wyspie są tylko dwie miejscowości. Poza tym jest też kościół, poczta, bank z bankomatem, apteka, piekarnia, supermarket i mniejsze sklepy. Dwa pensjonaty  oraz jeden kemping.  
Całoroczny, prawdziwy kemping limitowany do 200 turystów. 





















Tak wygląda wyspa z góry 


Wesołych Świąt Wam życzę 



6 komentarzy:

  1. Graciosa to po hiszpańsku urocza, miła, pełna wdzięku. W przypadku tej wysepki nazwa pasuje idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. To chyba takie Niebo dla wybrańców ;D skoro tylko dwa pensjonaty :) Mmm...


    Tobie również wesołych świąt! Spokojnego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za życzenia i wzajemnie wesołych Świąt!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, podróże, przygody:) Zostaję na dłużej:)pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)