piątek, 9 września 2011

Zakopianka

13 sierpień, długi weekend
gdyby nie zdjęcia to z tej jednodniowej wycieczki pamiętałabym tylko 70 km korki na Zakopiance ;)

kierunek Kacwin, 560 km w jedną stronę 















12 komentarzy:

  1. Trochę groźnie, ale fajnie. Zwłaszcza jak nie pada człowiekowi na głowę.

    OdpowiedzUsuń
  2. uuuu..chmurny armagedon

    na Zakopiance można całą książke przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jechałaś po moich rodzinnych terenach... mmmm Pięknie! Chociaż dłuuugooo w tych korkach, wiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam, jakkolwiek tym razem bardziej cierpliwość niż piękne widoki na zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podobają mi się chmury i taka jazda w deszczu :) Klimatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piekne widoki !!! A chmury super !

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciężkie chmury kołują nad ...Zakopianką.
    Ojoj, to miałaś egzamin z cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  8. jednodniowa i 560 km w jedna stronę ?? ale za to piękne widoki

    OdpowiedzUsuń
  9. gdyby nie korki, mniej bym śpiewała, mniej bawiła się w zagadki z córciami, mniej ćwiczyła oddech przeponą itd., itd. :-). A zdjęcia - cudne :-). Nawet korki bywają pożyteczne (choć..., mimo wszystko mogłyby skurczyć się trochę;-))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wejścia pełną istotę chmury i burze, dobry wpis.
    pozdrowienia .-

    OdpowiedzUsuń
  11. tez ostatnio jezdzilam,ale na szczescie nie bylo korkow;)
    piekne,grozne niebo!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)