czwartek, 3 marca 2011

faworki czy pączki?




smacznego! 



12 komentarzy:

  1. Och pamiętam czasy, kiedy smażyłyśmy faworki z siostrami w moim rodzinnym domu. Wydaje się, że to było tak niedawno...
    Bardzo ciekawe ujęcia. Bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pączek już spoczywa na dnie:) mego żołądka. Faworki vel chruściki usmiechają się do mnie, nie tylko z Twoich zdjęć - Wszystkim życzę smaczengo - dziś odstawcie wszelkie diety :))))wszak to koniec karnawału. Na umartwianie przyjdzie czas !
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaa to dziś :)) Coś schrupię, ale jeszcze wiem co.

    OdpowiedzUsuń
  4. Very good pictures Beata.

    greetings, Joop

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedno i drugie. Duuuużo i bez oblizywania. To dopiero sztuka. Proponuję spróbować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Na zdjęciu chyba lepiej wyszły faworki.
    Ale ostatnio wolę sałatki :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam taki sam dylemat..:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie to, co Faworki, ale kufel barbara, przypuszczam, że to typowy deser, tutaj w tej chwili, odpusty, jest to typowy deser są Orella i karnawał i są bardzo dobre.
    http://www.pequerecetas.com/recetas-de-carnaval/orejas-de-carnaval-un-postre-del-entroido-de-galicia/
    Greetings.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie to, co Faworki, ale kufel barbara, przypuszczam, że to typowy deser, tutaj w tej chwili, odpusty, jest to typowy deser są Orella i karnawał i są bardzo dobre.
    http://www.pequerecetas.com/recetas-de-carnaval/orejas-de-carnaval-un-postre-del-entroido-de-galicia/
    Greetings.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)