piątek, 4 lutego 2011

zdjęcia


gdyby nieprawdopodobna okazja pewnie nadal bym nie wywołała tych zdjęć :)
a już na pewno nie skusiłabym się na FotoKsiążki...

Zapomniałam już, jak to jest mieć w ręku zdjęcie a FotoKsiążka? coś niesamowitego! 
Polecam :)



11 komentarzy:

  1. Ja również "przetestowałam" foto książkę - po wakacjach. Faktycznie jest super i na pewno jeszcze to doświadczenie powtórzę:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, zdjęcie w ręku to zupełnie inne doznania.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne fotki z ramkami ale tu nic nie widac na nich ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Very nice photo's....well done Beata.

    greetings, Joop

    OdpowiedzUsuń
  5. Że takie co się żywe w ręku trzyma? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. a gdzie spis treści? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fotoksiążka, świetna sprawa - ostatnio kombinowałam, żeby zrobić taką rodzicom z okazji 30 rocznicy ślubu, ostatecznie w wyniku okoliczności zupełnie nie sprzyjających wygrała ramka cyfrowa !

    OdpowiedzUsuń
  8. Się doznałam u Ciebie i bardzo mi miło, wspomnieniowo, cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hm... Tak, też będzie kiedyś pomyśleć o fotoksiążce... ale na razie nie... Za mało materiału mam aby coś takiego "wyprodukować" :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jednak zdjęcie na papierze daje klimat...

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie, ja też lubię zdjęcia na papierze, fotoksiażki jeszcze nie testowałam, ale zachęciłaś mnie.
    Ja przetestowałam wydruk na płótnie i polecam, wygląda zjawiskowo:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)