czwartek, 17 lutego 2011

kolory


za oknem znowu zrobiło się biało i niebo jakieś szare u mnie..








zimno dziś..
myślę o tych moich sikorkach, dzwońcach, grubodziobach i sąsiadach, 
którym przeszkadzają małe ptaszki....

10 komentarzy:

  1. Może jakieś betonowe getto dla sąsiadów należałaby zorganizować;-)? - Oj chyba przesadziłam:-/ Sorki. Graffiti oszałamiające!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale świetne graffiti! :-)) jestem zdecydowanie ZA, może z wyłączeniem jakichś zabytkowych budowli, ale gdyby to ode mnie zależało, to kazałabym zrobić graffiti na każdym kawałku szarej i nijakiej ściany.

    przy okazji obejrzałam wszystkie zaległe zdjęcia. kózka tam niżej słodka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieźle poszaleli. A ja nawet krowy nie umiem narysować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorowo talentowo, podobają mi się takie mury :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię taką miejską twórczość i kolory.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne kolory, przynajmniej nie jest nudno.
    Moi o dokarmianiu ptaków nic nie mówią. Typowi psiarze, może otworzyły się im zwierzeńce serca. Czyli "normalni" ludzie wśród zwierzyny świata.

    OdpowiedzUsuń
  7. Those are some strong street art especially the second image ! Well seen and photographed !

    OdpowiedzUsuń
  8. Taaak... Moja codzienna droga do domu z uczelni ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło mi będzie, gdy przyjmiesz ode mnie wyróżnienie, zapraszam DO MNIE:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)