piątek, 7 stycznia 2011

prywatna wiosna


przeganiam zimę
efekty: śniegi topnieją, temperatura rośnie ;]




12 komentarzy:

  1. Pięknie Ci pachnie, gdzie są moje cebule... dziękuję miła :P

    OdpowiedzUsuń
  2. mam chyba uczulenie na ten zapach. Już patrząc na zdjęcia zaczęłam kichać;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Margo oj pięknie pachnie, pięknie :)

    Nivejko zdrówko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) nie podejrzewałam Cię o szamaństwo..:)a i u mnie topnieją..Pozdrawiam.A.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna seria Ciebie, ze zdjęciami bardzo piękne, pierwsze tee jest bardzo dobry.
    bardzo ładne wiosną w tej mroźnej zimy.
    "W sercu każdej zimy życia niezapomniane wiosną i po każdej nocy przychodzi uśmiechnięty świtu " Khalil Gibran .-
    Greetings.

    OdpowiedzUsuń
  6. tego mi brakuje - zapachu kwiatów.
    Oby do wiosny, lata, do cieplejszych dni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Takimi hiacyntami mi się oświadczył...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, ckni Ci się do wiosny, ckni...!
    Stojąc po kostki w wodzie z grzejącym słońcem nad głową pomyślałam, że już przyszła. Ale to pozory.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pchełko czyli, że mam dobry zasięg? ;))

    Agaw dziękuję!

    Enrique gracias :)

    Magda najważniejsze, że już bliżej niż dalej ;)

    Beatta miłe to! bardzo :)

    Aga, zdecydowanie tak
    ale wiem, że jeszcze nie jedna mroźna noc przed nami...

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny :) i taki wiosenny, mój jak na razie puszcza setki korzonków, ciekawe kiedy zacznie strzelać w górę ?!

    OdpowiedzUsuń
  11. Elfii szybciej niż myślisz :) ja nabyłam jeszcze jednego :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)