niedziela, 30 stycznia 2011

grubodziób

 nadal bardzo płochliwy ale pracujemy nad tym ;)



miłej niedzieli :)

13 komentarzy:

  1. W słońcu jego barwy nabierają mocy. Niestety do mnie przylatuje zawsze w szarówkę. Jest rzeczywiście bardzo płochliwy w odróżnieniu do sikorek. Z jedną z nich patrzyłam kiedyś dziób w dziób. Miałaś dużo szczęścia. Życzę pomyślnych "łowów".

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzajemnie miłej. W takim towarzystwie, to mam wrażenie, że już pachnie wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty je chyba czymś karmisz paskudnym, ze tak spokojnie pozują...;D

    OdpowiedzUsuń
  4. ee... sztuczny :))))) Piękny!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chwile :)
    Margo, pachnie.. też to czuję
    Nivejko czymś paskudnym? hmm ja myślałam, że to same pyszności, zobacz jaki ma dziób brudny ;)
    Pchełko, pewnie, że sztuczny ;))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny, do mnie przestały przylatywać ptaki do karmnika, gdzieś znalazły chyba lepsze jedzonko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę ale Ci zazdroszczę tego spotkania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale śliczny :) Do mnie także przestały zlatywać :( Gdzieś wyczuły konkurencję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pracujcie...Oswoiłem całkiem niedawno gołębia..może on mnie..:):):)
    Ale wasz ptasiek uroczy,..

    OdpowiedzUsuń
  10. z profilu przypomina mi moją psorkę od logiki, straszna z niej siekiera była
    :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zadziwiasz mnie tymi łowami na ptaki :) Masz jakieś dojście do ptasiego świata.

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny... a jaki spokojny! aż dziw bierze, że całkiem żywy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Excelente foto!!
    Qué modelo!!!! fantástico!!!!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)