wtorek, 18 stycznia 2011

cytryna



kicham, pociągam nosem ale walczę z tym.. 

23 komentarze:

  1. Brakuje miodu i herbatki. Zdrowiej :) :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świeży imbir moja droga. Świeży imbir,
    Zawiera 22 witaminy i bakteriobojczo jest 10 krotnie silniejszy od czosnku. No i ma ten walor, że nie cuchnie :-)
    Nie obierając, pokroić w cienkie plastry i zalać wrzątkiem. Parzyć kilkanaście minut.
    Zaprawić miodem i pić drobnymi łykami.
    Będzie drapać w gardło, ale następnego dnia poczujesz się wyraźnie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Do ataku! Cytryną go! Tego katara;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nalewka imbirowa :)
    Zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fotografia orzeźwiający, ten jasny i kwasu cytrynowego.
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Herbata z cytryną w zimowy czas to czysta poezja.
    Czy w kolejnym odcinku wystąpi czosnek? Jest chyba mniej fotogeniczny...Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cytryna i miód, zawsze dobrze robią :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zwalcz katar cytrynką i miodem!

    OdpowiedzUsuń
  9. Al Sr. Moja Kawiarenka.
    Querido señor me ha dolido mucho el comentario sobre mi amado ajo... je je
    En la cocina no hay nada apestoso...:)
    De buen rollo, un abrazo!!!
    Hasta luego!!!, un hasta luego es mejor que un adios....

    OdpowiedzUsuń
  10. Me encanta los limones y todas las fotográfias sobre el tema gastronómico.... me apasiona!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak była mandarynka, to pomyślałam, że gdyby to była cytryna, to od samego patrzenia by się człowiek zapluł :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdrowia życzę!

    I polecam w ciągu dnia wypicie co najmniej pięciu szklanek gorącego, imbirowego naparu. Na każdą szklankę trzeba wziąć kawałek korzenia o długości około 2 cm, pokroić w cienkie plasterki, zalać wrzątkiem i osłodzić (najlepiej miodem), ale cukier też może być, jeśli nie lubisz miodu. Pić gorące.

    A na wieczór polecam "Grzankę", o ile nie łykasz paracetamolu, albo innego leku kolidującego z alkoholem:

    Karmelizujesz cukier w garnuszku. Czyli wsypujesz cukier na dno rondelka, stawiasz na gazie i czekasz, aż zbrązowieje wszystko.
    Jak już jest brązowe, to wlewasz wodę (ostrożnie, bo pryska) i mieszasz w oczekiwaniu na chwilę, gdy się karmel rozpuści.
    Potem dodajesz miód w ilości w zasadzie dowolnej. Potem dodajesz łyżkę masła. Czekasz, aż trochę ostygnie. Trochę! Wlewasz cześć z tego do szklanki.
    Dodajesz spirytusu do momentu, aż zaczyna Ci się zdawać, że przepali Ci wnętrzności. Musisz sama ustalić proporcje, bo dokładnego przepisu nie ma. Wypijasz i maszerujesz prosto do wyrka.
    :)

    To całkiem dobre jest, no i skuteczne przy przeziębieniach.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję Wam :*:)

    widzę, że w walce z wirusami to
    imbir zdecydowanie wygrywa. Przyznam, że nie zwracałam uwagi i nie szukałam go nigdy ale gdzie mogę kupić świeży imbir?

    Beatta, czosnek hmm pomyślę o tym :D

    Magenta i jak? było tak? ;))

    a ta "grzanka" przyznajcie sami brzmi niezwykle ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jasne, to działa bez pudła :D Kuruj się, cytryna z miodkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdrówka !
    I znowu na cytrusowy post trafiłam, u nas też chorobowo, córcię mi rozłożyło i od poniedziałku zamiast w przedszkolu w domu siedzi.U nas prym sok malinowy wiedzie i syrop z cebuli.
    P.s. jakbyś chciała wejść do naszego zahasłowanego świata, odezwij się na switezianka0@op.pl

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. zdrowia życzę!! a do herbaty z miodem i cytryną polecam chwile lenistwa i błogiego nic nie robienia !!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też smarkam co chwilę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Imbir na pewno mają w hipermarkecie. :) W niektórych warzywniakach też bywa, ale najpewniejsze źródło to hipermarket.

    Trzym się! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. I jak się tam masz imbirowa dziewczyno?

    OdpowiedzUsuń
  20. dziękuję, czuję się lepiej
    chyba też nalewka z dzikiej róży podziałała ;)
    Imbir znalazłam ale przyznam, że jeszcze nie wypróbowałam :( Cierpię na brak czasu a marzy mi się błogie nic nie robienie ale chyba tak się nie da ;)
    buziaki posyłam.. bez zarazek ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. jesliś juz zdrowa po tej cytrynie i innych wspaniałościach to życze teraz tego błogiego lenistwa w ramach rekonwalescencji:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)