wtorek, 28 grudnia 2010

atak

ulubione zajęcie tej zimy 
- mogłabym tak siedzieć godzinami i je obserwować

jeden odleci, drugi przyleci
ciągle coś się dzieje







 ale są też takie, które jak się dosiądą to innych już wpuścić nie chcą






bywają jednak wyjątki 


niedziela, 26 grudnia 2010

Zięba zwyczajna


nowi goście przy karmniku :]




wtorek, 21 grudnia 2010

ruda koleżanka zimową porą


spotkanie na orzeszka ;)







dziś mamy przesilenie zimowe
od tej pory z górki do wiosny :)
i dni będą dłuższe!

Korzystając z okazji życzę Wam 
wesołych, pogodnych i zdrowych Świąt!




niedziela, 19 grudnia 2010

łoś






kuchnia choć jeszcze nieskończona to już przetestowana ;)

piątek, 17 grudnia 2010

dzwoniec

pięknie śpiewa



środa, 15 grudnia 2010

Oskar


wszystko ma w małym paluszku ;)


 myśliciel mały




- pospałbym jeszcze...


- ciocia?!?


wystarczy tych zdjęć! - zaprotestował  ;)

niedziela, 12 grudnia 2010

odwiedziny


i czuję, że tej zimy będzie częstym gościem..
dzięcioł średni

jak dotąd - dla mnie nieczęsty widok
więc mogłam sobie popatrzeć  :)






wtorek, 7 grudnia 2010

Nicole


" - Ta samiczka nie jest już młoda, prawdopodobnie ma co najmniej pięć lat. Nazywa się
Nicole. Długo już przebywa w tym stadzie. Założyła piętnaście gniazd, większość jej piskląt już
dorosła i niektóre opuściły stado. Zeszczuplała, myślę, że w tym roku założy już tylko jedno
gniazdo. Z pańskiego opisu wynika, że nie jest szczególnie ładnym ptakiem, nieprawdaż? Zawsze
myślałam, że okaże się jednym z najpiękniejszych. Domyślam się, że gołąb, którego my
uznalibyśmy za pięknego, niekoniecznie zostałby podobnie oceniony przez gołębie."
                                                                         
                                                                                                              Spóźnieni kochankowie WILLIAM WHARTON







" - Czy gołębie tańczą swój taniec miłości, Jacques?
- Tak, Mirabelle. Wydaje mi się, że ze wszystkich znanych mi stworzeń gołębie najwięcej
czasu spędzają na zalotach.
- Wiesz przecież, że gołębie łączą się na całe życie. Tańczą dla wszystkich samiczek, ale
parzą się tylko raz.
- Słyszałem to już kiedyś, ale jakoś trudno mi w to uwierzyć. Na pewno jednak byłoby
miło, gdyby okazało się, że to prawda. Podoba mi się ten pomysł.
(...)
- Gołębie jedynie flirtują z samiczkami, pokazują, że o nie dbają, podziwiają je i cenią.
Myślę, że to właśnie jest najpiękniejsze. Drżę cala, gdy słyszę ich pieśń godową, tupot nóżek, gdy
słucham, jak szurają piórami. Ich taniec jest pozbawiony znaczenia, ale pełen namiętności."
                                                                         
                                                                                                                       Spóźnieni kochankowie WILLIAM WHARTON

urodzinowo


- czyli jak świętują najmłodsi ;)







Na zdjęciu Gabrysia, moja siostrzenica, która dziś kończy 4 latka.
Pierwszą imprezę urodzinową tylko dla przyjaciół ma już za sobą ;)