środa, 24 listopada 2010

casting


jak wiadomo wizytówką wina jest etykieta,
więc
zorganizowałam szybki casting, 
żeby było w czym wybierać jak już przyjdzie na nią czas...








tymczasem wino jeszcze bulgocze... ;)

20 komentarzy:

  1. ja jestem za drugim i ostatnim zdjęciem :) chociaż wszystkie mi się bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja za pierwszym, bo jagódki wyglądają na nim bardzo naturalnie tzn. widać, że nie pozują tylko sobie leżą :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wino z róży... Py-Szo- Ta!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Te, co pokazują dupki są fajne!
    ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie są takie, takie do schrupania... ale bym się nacięła :) różyczki, pątniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale laski! Piękne, zgrabniutkie aż trudno się zdecydować, która ładniejsza :))

    OdpowiedzUsuń
  7. stawiam na ostatnie lub ewentualnie pierwsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładna głębia ostrości i ciekawe kadry:)A wino na pewno będzie wyśmienite:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wino własnej roboty jest dobre. De facto fajna GO.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie piękne :) Lubię patrzeć na świat Twoimi oczyma :) Szkoda, że nie mogę przy lampce Twojego różanego wina :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hahaha,dobre :D
    Najpierw myślałam,że to pomidorki cherry...

    OdpowiedzUsuń
  12. La última me gusta mucho, el rojo es mi color favorito.............

    OdpowiedzUsuń
  13. Hallo, so beautiful pictures.. i love that color.. very artistic.. i really liked..
    Saludos..

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnie zdjęcie najbardziej mi się podoba :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dbaj o światło!! Tych cieni pod owocami róży nie powinno być ! Poza tym fajna zabawa musiała być z komponowaniem ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. All these pictures are really nice Beata.

    greetings, Joop

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)