sobota, 2 października 2010

rosa canina

wnioski: 
  • zbieranie grzybów tej jesieni jest zdecydowanie przyjemniejsze niż zbiory dzikiej róży z racji jej dzikich, nieobliczalnych kolców...
  • dzika róża wygrywa jednak w smaku, w postaci wina w szczególności...

wino już nastawione ;)





zapytana przez Idę i Agę co lubię, szybko odpowiadam:
lubię niespodzianki, nawet takie małe; wieczorami dobre czerwone wino; zawsze, o każdej porze i w każdej ilości białą czekoladę z dodatkami i bez; uwielbiam boksery i ich słodkie pyski;  lubię radość i śmiech; ładne zapachy; leniwe poranki; długie, gorące kąpiele; tulipany;
lubię robić i oglądać zdjęcia...
Chyba już każdy spowiadał się z tego co lubi ale jeśli kogoś ominęła ta zabawa to niech czuje się przeze mnie zaproszony ;)

Poniżej na zdjęciach tegoroczna truskawka o której mowa była 3 miesiące temu tutaj[klik]
Nie nadaje się jeszcze do spożycia, może najwcześniej za rok. 
Póki co ładnie się klaruje... ;)

9 komentarzy:

  1. Ładny kolor ta truskawka już ma. Ja nastawiłam z truskawek nalewkę, szybciej się nada do spożycia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet surowa róża jakoś tak smacznie wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  3. Gorgeous photos as well as looking delicious!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wino z dzikiej róży wprawia serce w dzikość;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzika róża zachwyca mnie niezmiennie każdej jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nalewka z róży... marzenie i cymes :) a wino jakie dobre, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. różane wino - podobno zadziorny ma smak, szczerze nie próbowałam, jestem zdecydowaną zwolenniczką białych win :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Your article was interesting, thank you for sharing!
    I appreciate your beautiful photos, bravo!
    :) bye !!

    OdpowiedzUsuń
  9. to na pewno jest nie tylko smaczne ale i bardzo zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)