poniedziałek, 7 czerwca 2010

przed startem


LV Szybowcowe Mistrzostwa Polski w klasie Standard
Aeroklub Ziemi Lubuskiej 











cdn.

7 komentarzy:

  1. Moje dawne marzenie - polatać szybowcem... Przypomniałaś mi o tym!

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie jest naturalne żeby ludzie latali...;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne...tylko czemu ja mam lęk wysokości i boję się podniebnych uniesień..no szkoda:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może to nie jest całkiem logiczne, ale chyba czuję się bezpieczniej latając żelastwem, które nie powinno się w ogóle oderwać od ziemi, a nie taką kruszynką :)
    Fajna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Puchacz?

    To chyba w nocy będzie smigał, co?
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  6. Latarniku miło mi, że obudziłam fajne wspomnienia.

    Nivejko nienaturalne ale prawdziwe i to jeszcze właśnie takim maleństwem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Magda czasami strach ma tylko wielkie oczy ;D

    Magenta -ja chyba też. Taką kruszynką co to nawet silnika nie ma, nie latałam ale nabieram z dnia na dzień większej ochoty ;) porobiłabym trochę zdjęć z góry ;)

    Tomek, tak puchacz i jeszcze jeszcze puchatek zdaje się ;) nie pamiętam ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)