niedziela, 30 maja 2010

miłość

pocałunki...








on ją...

 ona jego...

przytulanki...



miłej niedzieli ;)


                                                                       pozdrawiam

10 komentarzy:

  1. love is in the air...dosłownie i w prznośni :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzruszająca i gra wstępna i całość :) Aż się zawstydzam patrząc ...

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie to tak podglądać ?
    ale ślicznie to wygląda :) kiedyś też obserwowałam gruchające gołąbki- tylko aparat miałam kiepski ,żeby ładnie uchwycić je z większej odległości
    super !

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo romantycznie!!! No to teraz wiem co moje golabki robia pod oknami mojej sypialni ;-) doslownie budza mnie co rano!
    Sciskam cieplutko, Dea

    OdpowiedzUsuń
  5. Gołąbki, to Ci ptaszki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Magda - dosłownie tak, uroczo było na to patrzeć ;)

    Pozytyw_ka
    Witam :) i dziękuję

    Nieznajoma - też miałam podobne odczucie i jeszcze patrząc na nie - uśmiecham się ;)

    Eternity
    ano ładnie ;) pod moim oknem rzecz się działa ;)

    Dea
    Witaj, miło Cię u mnie gościć ;) buziaki posyłam

    Margo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no normalnie ich przyłapałaś..świetne ujęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajne!
    cieplej mi się zrobiło na sercu :-)
    lubię ptaki, choć stanowczo za mało o nich wiem.

    OdpowiedzUsuń
  9. swietne ujęcia intymnych gołębich momentów, teraz już wiadomo, skąd się wzieło powiedzenie o gruchających gołabkach, tyle czułości się za tym kryje :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)