niedziela, 25 kwietnia 2010

artysta


Nieoczekiwanie, bez zapowiedzi odbyło się krótkie przedstawienie.
Oczarował mnie swoim spojrzeniem, zachwycił umiejętnością stania na jednej nodze  
i pięknym ukłonem ;)
Zgrabnie się pożegnał i odleciał.































3 komentarze:

  1. No, no, pięknie uchwyciłaś baletnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To taki gróbelek tylko trochę większy? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. brawa ! dla aktora i fotografa ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję :)