poniedziałek, 11 stycznia 2010

zaspy śnieżne


Cudem udało się kupić łopatę :) Nieważne, że ta sama łopata jeszcze tydzień temu była  4 razy tańsza.. ważne, że byłam w odpowiednim czasie, we właściwym miejscu i mogłam ją kupić. Akurat była dostawa, może 40 sztuk, rozeszły się jak świeże bułeczki a później długa kolejka do kasy bo jeszcze musieli wprowadzić towar na stan ;) ach ta zima!

Poszliśmy odkopać auto. 40 minut kopania.... rączka łopaty się zmęczyła i odleciała :D



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję :)