niedziela, 29 listopada 2009

letnie dni radosne...


a na wiosnę i letnie dni radosne
biegliśmy co świt na sad 
i tam zwykle chichraliśmy się w głos 
kiedy rosa łaskotała nas po stopach 
Podsadzałem Cię wtedy na wiśnie 
no i stamtąd strzelaliśmy do wron 
a pestki to była nasza broń

                                         Happysad "W piwnicy u dziadka"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję :)