piątek, 21 marca 2014

palące słońce


człowiek uczy się przez całe życie


jeszcze chwilę temu cieszyły moje oczy i sprawiały radość



teraz już nic z nich nie zostało

gdybym tylko wiedziała..

wystawiłam szklarenke na balkon, na te piękne słońce i wyszłam do pracy..


:(

środa, 12 marca 2014

po przerwie

jestem, żyję,
dbam o siebie :)

domowa uprawa :)


pozdrawiam ciepło :)


wtorek, 21 stycznia 2014

Wenecja


w kwietniu 2013...







cdn.


sobota, 18 stycznia 2014

bananowy zawrót głowy


jogurt
banan
cynamon

jeśli Ci mało słodkie - dodaj miodu :)
smacznego!

jedno ze zdjęć powędrowało na konkurs
a Tobie które się podoba?










piątek, 3 stycznia 2014

Folklor


W malutkiej wiosce Moncha Blanca  na Lanzarote, niedaleko Tinajo znajduje się malutka świątynia.

Co roku 14 i 15 września ubrani w ludowe stroje mieszkańcy z różnych części wyspy przybywają pieszo do tej świątyni by oddać cześć dla Nuestra Senora de los Volcanes -Matka Boska Bolesna.

Według opowieści, w XVII wieku, gdy wyspę nawiedziły serie wybuchów wulkanów miasteczku Tinajo groziło zalanie przez lawę. 
Ogromne zagrożenie i brak możliwości ucieczki spowodowały, że miejscowy ksiądz prosił wiernych o gorącą modlitwę do Matki Boskiej Bolesnej w intencji zatrzymania lawy oraz opieki nad miastem.
Mieszkańcy wbili w ziemię krzyż po drugiej stronie spływającej z wulkanów lawy. I stał się cud. Lawa zastygła i nie popłynęła już dalej. W podzięce za uratowanie miasta, który przypisano Matce Boskiej wybudowano świątynię a na ołtarzu umieszczono jej figurę. 

Dziś na tę pielgrzymkę idą wszyscy, bez wyjątku, całymi rodzinami, od najmłodszego pokolenia do najstarszego. 
Wielka fiesta ku chwale Matki Boskiej Bolesnej. 
Wielkie podziękowanie i prośba o dalszą opiekę. 

Po mszy i procesji odbywa się dalsza świecka część uroczystości, bardzo radosna, głośna, kolorowa i pełna akcentów folklorystycznych.













niedziela, 22 grudnia 2013

Graciosa

Graciosa, malutka wysepka. Liczy sobie 27 kilometrów kwadratowych. 
Jedna z mniejszych Wysp Kanaryjskich. Położona około 2 kilometrów na północ od wyspy Lanzarote.
Na Graciosę można dostać się z portu w Orzoli, skąd odpływają promy i taksówki wodne. 
Cieśnina Rio dzieląca Lanzarote od Graciosy słynie z delfinów i wyjątkowo silnych fal.  
Wyspa jest jak mikrokosmos - znajduje się na niej wszystko, ale w miniaturze. Dróg asfaltowych nie posiada w ogóle, za to zbocza czterech wulkanów i pola lawy znaczą ścieżki różnych klas. Po niektórych mogą poruszać się jedynie piesi, inne są dla rowerów, a jeszcze inne - dla samochodów a jedynymi samochodami, jakie można tu zobaczyć są samochody terenowe. 
Wszędzie jest cicho i spokojnie.

 Na wyspie są tylko dwie miejscowości. Poza tym jest też kościół, poczta, bank z bankomatem, apteka, piekarnia, supermarket i mniejsze sklepy. Dwa pensjonaty  oraz jeden kemping.  
Całoroczny, prawdziwy kemping limitowany do 200 turystów. 





















Tak wygląda wyspa z góry 


Wesołych Świąt Wam życzę 



niedziela, 15 grudnia 2013

buggy





wtorek, 10 grudnia 2013

Chleba i igrzysk


W 445 roku zostało poważnie uszkodzone przez trzęsienie ziemi.
W 528 odbyły się tu ostatnie igrzyska.
W 1349 w wyniku trzęsienia ziemi zawaliła się zewnętrzna część południowej ściany.
W 1744 zostało ogłoszone miejscem męczeństwa chrześcijan.
Od II poł. XVIII wieku w Wielki Piątek odbywa się tutaj droga krzyżowa pod przewodnictwem papieża.
7 lipca 2007 obiekt został ogłoszony jednym z siedmiu nowych cudów świata.
                                                                                                                                   źródło: wikipedia


Zdjęcia przeleżały nieruszone prawie cały rok. 
Koloseum każdy widział, ja dziś chcę pokazać je troszkę inaczej.. 










pozdrawiam